Do czego służy pokój dziecięcy?

Do czego służy pokój dziecięcy?

Wiesz już, który pokój przeznaczysz dla przybysza z brzucha, pora zastanowić się, jak upchnąć tam wszystko to, co wyczytałaś na parentingowych blogach, że będzie Ci absolutnie niezbędne. I co wówczas robisz? Zapewne odpalasz wyszukiwarkę i wpisujesz:„pokój dziewczynki inspiracje, pokój chłopca inspiracje”. Zapisujesz się do grupy na Facebook i zadajesz pytanie w stylu: „pokażcie swoje pokoje dla maluszków”.
I w jednym i w drugim przypadku wyskakują Ci obrazki i zdjęcia z tiulowymi pomponami, naklejkami na ścianę, łóżko domek, ściana pokryta farbą tablicową. Pięknie nie?

Zachowaj sobie te zdjęcia, zapewne przydadzą Ci się…, ale później! Najpierw, ale tak całkiem najpierw, zastanów się, do czego i kiedy będziesz ten pokój wykorzystywać. Mogłabym Ci napisać, żebyś zamknęła internet i oczy i wypisała to wszystko. Ale za dobrze wiem, że kobieta w ciąży ma miliardy wątpliwości dotyczące niemal wszystkiego, co dotyczy jej nowej roli. Dlatego szuka podpowiedzi w czeluściach internetu. I jest mnóstwo miejsc, w których można przeczytać właśnie o tym, jakie funkcje powinien spełniać pokój dla dziecka.  I ja też tam byłam i również to wszystko przeczytałam. I byłam jeszcze głupsza niż przed lekturą. Dlatego, że większość artykułów to lanie wody, mówiąc kolokwialnie i nie ma żadnej konkretnej podpowiedzi.
Chcę zatem stworzyć takie krótkie i zwięzłe kompendium, gdzie będzie wyłącznie konkret, z którego łatwo wywnioskujesz, na jakie strefy podzielić pokój dla Twojego dziecka i w związku z tym jakie wyposażenie kupić. Zanim przejdziemy do wyposażenia (będą o tym osobne wpisy) to najważniejsze jest ustalenie jakie funkcje ma spełniać pokój dziecka, uwaga, uwaga, w TWOIM PRZYPADKU. Tylko wtedy można zacząć myśleć o prawdziwie indywidualnym podejściu i własnej wygodzie. Chcę, żebyś z tego artykułu mogła wybrać dla siebie konkretne informacje, odnośnie tego, jakie funkcje przewidujesz dla pokoju swojego dziecka. I na tej podstawie będziesz mogła dalej go urządzać. No to jedziem z tym koksem:

Oto funkcje, jakie należy wziąć pod uwagę na samym początku swoich rozmyślań o pokoju dla malucha:

SPANIE
SPANIE RODZICA
USYPIANIE
KĄPANIE
PIELĘGNACJA
CZYTANIE
ZABAWA
KARMIENIE

Mając taką konkretną listę, możesz zacząć planować, jakie wyposażenie do danej funkcji uznasz za przydatne. Czy to będzie zestaw typu łóżeczko, wanienka, przewijak, komoda, fotel, lub kanapa dla rodzica, to już są wybory, które podejmiesz sama lub z partnerem.

Jeśli chciałaś zwięzłą informację to możesz już skończyć czytanie. Chyba, że chcesz wiedzieć, jakie mam doświadczenia w powyższych tematach, to zapraszam do dalszej lektury.

SPANIE

Miej na uwadze, że noworodki i niemowlęta często śpią razem z rodzicami. I tak naprawdę nie możesz być pewna, jaki egzemplarz Tobie się trafi. Syn mojej koleżanki przesypia całe noce od urodzenia bite 12 godzin od godz. 20.00. I śpi w swoim łóżku, w swoim pokoju. Szczęściara, co nie? Ja tyle szczęścia nie miałam. To znaczy mam dwa szczęścia, które co noc: tup tup tup do mojego łóżka i hyc zajmują królewskie miejsce na poduszkach. A ja śpię w nogach… albo w ich pokoju, więc już wiesz, skąd to spanie rodzica na liście 🙂 A tak poza tym, to czasami są takie momenty, kiedy wygodniej będzie Ci się kimnąć u dziecka w pokoju, niż szarpać się z nim i wędrować tysiące razy od łóżka do łóżka. Czasem koszmary się śnią, a czasem ząbek wychodzi, a czasem potwór wychodzi z szafy – ot dzieciństwo vs. rodzicielstwo. Wiele osób decyduje się na łóżeczko w sypialni rodziców i przyznam, że ja osobiście nie wyobrażam sobie inaczej niż właśnie tak. To już nie chodzi o to, ze chcę słyszeć w nocy czy oddycha, czy kwili, tylko o to, żeby było PO PROSTU WYGODNIE. A mi wygodnie było, kiedy w nocy zaspana nie musiałam wędrować przez pół mieszkania, żeby nakarmić, czy zmienić pieluszkę. Łóżko dziecka było tuż obok mnie i wystarczyło, że jedynie wstałam i już byłam na „froncie robót”. Ty oczywiście możesz mieć zupełnie inne zdanie i szanuję to.

USYPIANIE

O usypianiu mogłabym epopeję napisać i muszę Ci się zwierzyć, że używałam do tego najróżniejszych pomocy i uwierz mi, czasami potrzebne jest duuużo miejsca do tego.

KĄPANIE

Ja pierwszą kąpiel swojego dziecka zapamiętam do końca życia. Nie piszę tego po to, aby podnieść „magiczność” tego momentu, ale po to, aby uczynić go mniej stresującym. Przygotowania do pierwszego myju-myju zaczęłam na godzinę (!) przed faktem. Chodziłam, układałam, przekładałam potrzebne rzeczy. Wodę z 10 razy gotowałam. Nie, jednak mydło z lewej. A jak zafajdoli ręcznik? Muszę mieć drugi! I trzeci. Czwarty na wszelki wypadek też. Serio tak miałam. Mało tego, wszystkie czynności wykonywałam ściągając z notatek ze szkoły rodzenia. Wariatka? Jeszcze jaka! Jest to taka czynność, którą z pewnością prędzej czy później przeniesiesz do łazienki, ale większość rodziców, których znam pierwsze kilka miesięcy kąpie dzieci w pokoju lub sypialni, żeby nie przenosić mokrego malucha w te i we wte. Fakt jest taki, że potrzebna jest do tego przestrzeń.

PIELĘGNACJA

Nie będziesz kąpać dziecka częściej niż raz dziennie (no chyba że narobi po pachy). Ale za to miliard razy dziennie będziesz je przewijać. I tą strefę radzę Ci rozsądnie zaplanować, bo źle zaplanowana strefa przewijania lub niezaplanowana w ogóle skutkuje ogromnymi bólami i niebezpieczeństwem! Bólami Twoich pleców i niebezpieczeństwem, że młodzież jak wyczai obracanie się to weźmie i się mało elegancko sturla na podłogę. A to byłoby ała. Pod hasłem pielęgnacja kryje się cały szereg zadań do wykonania, a zatem i odpowiednich narzędzi i sprzętu – nożyczki do paznokci, kremy, maści, szczoteczka do włosów, zębów – na to wszystko warto przewidzieć miejsce.

CZYTANIE

Należę do tych matek, które czytają swoim dzieciom od urodzenia. I chociaż na początku swojej macierzyńskiej drogi nie zaplanowałam sobie miejsca na czytanie, to jakoś tam sobie poradziłam. W wersji minimum wystarczy półka lub niewielki regał na książki. W wersji maxi możesz zainwestować dodatkowo w super ekstra wypasiony fotel lub mały kącik poduszkowy.

ZABAWA

Organizowanie miejsca na zabawę dla noworodka mija się z celem – tak myśli wielu ludzi. A ja uważam, że ma to wielki sens, bo zabawą dla dziecka niekoniecznie musi być wyścig samochodzików. Zaczynamy od czegoś nieco spokojnego – np. od mobila zawieszonego gdzieś w przestrzeni (może być to też np. karuzelka), mata edukacyjna i inne spokojne zabawki. Poza tym najlepszą zabawką dla niemowlęcia w pierwszych tygodniach życia są rodzice – przyglądanie się ich twarzom, sylwetkom jest jak teatr dla dzieci. Wspomniesz te słowa, kiedy będziesz z siebie robić świra tańczącego przez dzieckiem, tylko po to, żeby przestało płakać. A to też wymaga jakiejś przestrzeni. Ale pamiętaj, że noworodek jest noworodkiem tylko przez pierwszy miesiąc. Później nabiera rozpędu i nim się obejrzysz, a będziesz mu robić kanapki na maturę (chyba teraz się nie robi kanapek, sorry, ale jestę dinozurę).

KARMIENIE

Z karmieniem to bywają kontrowersje, których nie chcę tu poruszać. Ale jedno jest pewne – dziecko musi jeść i jest to w pierwszych miesiącach mleko. Czy podane w takiej, czy innej formie to musisz dziecko nakarmić i warto zadbać tu o wygodną przestrzeń. Zwłaszcza własną! Uwierz mi, wiem co mówię (może kiedyś opiszę głębiej swoje doświadczenia w tym temacie). Karmienie dziecka w ogóle jest dosyć stresujące w pierwszych tygodniach życia (dla Ciebie) i warto zadbać o to, żeby nie dodawać sobie bodźców, które Cię wkurzą.

Tak naprawdę to wszystkie funkcje, jakie pokój dziecka musi spełniać, wynikają z potrzeb malucha i ich zaspokojenia. To człowiek jest najważniejszym elementem wnętrza i to właśnie pod jego potrzeby wnętrze musi zostać dobrze, a zatem wygodnie zaprojektowane. Każda z opisanych przeze mnie funkcji przekłada się na konkretne strefy, na jakie można podzielić pokój dziecka. I te strefy mogą się zazębiać i nachodzić na siebie. Np. kącik do czytania może być również miejscem do karmienia i miejscem drzemki rodzica. Mało tego, nie jest wcale powiedziane, że wszystkie strefy muszą znajdować się w obrębie jednego pomieszczenia. Jeżeli chcesz mieć dziecko ze sobą w sypialni, to tak naprawdę pokój dziecięcy będzie służył zabawie (i jak później życie pokaże łóżeczko w jego pokoju będzie idealnym miejscem na wyprane rzeczy czekające na prasowanie). I warto zaplanować sobie to zawczasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *