fbpx

Kuchnia od stolarza. Pomiar kuchni.

Kuchnia od stolarza. Pomiar kuchni.

Jak przygotować pomieszczenie przed zamówieniem kuchni u stolarza? Ostatnio pisałam o tym, jak przygotować siebie na spotkanie ze stolarzem 😉 kto nie czytał, ten szybciutko nadrabia, żeby żaden wątek nikogo nie ominął – klik, klik.
Dzisiaj mamy drugi z pięciu merytorycznych artykułów na temat zamawiania kuchni u stolarza i zajmiemy się pomieszczeniem, w którym wymarzona kuchnia ma się znaleźć. Biorąc pomieszczenie na tapet, pierwszą czynnością musi być jego zmierzenie.

Jak zmierzyć kuchnię?

Najpierw należy na kartce narysować kształt kuchni pamiętając o otworach drzwiowych i okiennych, a także o elementach instalacyjnych, typu grzejniki, rury, kanały wentylacyjne, szachty, istniejące media itp. A następnie każdą ścianę i każdy otwór zmierzyć i oczywiście zapisać. Następnie mierzymy wszystkie pozostałe istniejące elementy i również zapisujemy. Do tego dochodzi wysokość pomieszczenia i wysokość do parapetu i w zasadzie prosty pomiar mamy z głowy. Mam dla Was przygotowaną instrukcję (z obrazkami!) jak wykonać pomiar i z chęcią wyślę Wam ją na maila. Tylko musicie się zapisać poniżej na listę mailingową. Uwaga! Instrukcja będzie do pobrania po zapisaniu się tylko na ten formularz. Na żaden inny.

.

Po co mierzyć kuchnię?

Może się takie pytanie pojawić. Przecież zawsze stolarz przyjeżdża i robi pomiar „po swojemu”. Zgadza się, ma robić i jak nie robi, to lepiej nie podejmujcie z takim stolarzem współpracy. Jednak najczęściej wydłuża to znacznie cały proces. A poza tym:

  • musicie czekać, aż stolarz lub projektant znajdą czas w grafiku na przyjechanie do Was na pomiar
  • stolarz zabiera wszystkie wymiary ze sobą i nie dysponujesz nimi

A ja chcę Was przekonać do samodzielnego zmierzenia kuchni, bo kuchnia to nie tylko meble, ale także farby, glazura, oświetlenie, instalacje – wszędzie wymiary są ważne i warto mieć je zawsze przy sobie, kiedy „załatwiacie” cokolwiek związanego z kuchnią. Robiąc pomiar samodzielnie jesteście po prostu lepiej przygotowani do urządzenia kuchni, czy to zamawiacie glazurę, czy kupujecie farbę, czy roletę na okno.

Wybór AGD

Niech Was nie zdziwi to, że polecam w tym momencie wybór sprzętu agd. Niby ma to większy związek z meblami, ale jednak sprzęt trzeba podłączyć do mediów, a media to instalacje. Niektóre sprzęty wymagają nieco innego podejścia instalacyjnego niż przyjęło się zakładać. Weźmy na przykład lodówkę. Oczywiste jest to, że podłączamy ją do prądu, ale jeśli marzy Wam się lodówka z kostkarką, to wymaga ona podłączenia wody. Spiszcie sobie wszystkie sprzęty, jakie chcecie używać w kuchni, także te małe. Taka gotowa lista będzie bardzo wartościową wskazówką dla projektanta kuchni, bo będzie znał Wasze potrzeby w tym zakresie. W wielu kuchniach zabudowany ekspres do kawy jest już standardem, a zdarzyło mi się parę razy projektować i realizować zabudowy kuchenne z szufladą podgrzewającą naczynia. Nie jest to oczywisty wybór, a jednak coraz więcej klientów rozważa właśnie takie niestandardowe wyposażenie kuchni. Warto zatem mieć ten temat rozeznany wcześniej.

Instalacje w kuchni

Omawiając samo pomieszczenie kuchenne nie sposób nie wspomnieć o instalacjach, które sprawią, że zwykłe pomieszczenie będzie miało kuchenne przeznaczenie. Podstawowymi i najważniejszymi branżami bez których nie ruszymy to hydraulika, elektryka. To, co w kuchni MUSIMY zaplanować do woda, kanalizacja, często także gaz, prąd jednofazowy (czasem także i trójfazowy), WENTYLACJA (grawitacyjna, lub mechaniczna), ogrzewanie. Dodatkowo można zaplanować różne inne instalacje ułatwiające życie, np. odkurzacz centralny, instalacje RTV, systemu przeciwpożarowego, systemu alarmowego. Sporo tego, prawda? Co z tym zrobić? Udzielę klasycznej już odpowiedzi: to zależy. Zależy przede wszystkim od tego, czy urządzanie już istniejącą kuchnię (remont lub deweloperka), czy jesteście na etapie budowy albo jej planowania.

Jeśli urządzacie istniejącą kuchnię, to w pierwszej kolejności należy zmierzyć podejścia do wszystkich mediów (odległość od podłogi i ściany), a następnie rozeznać możliwość przeniesienia konkretnych punktu. Podejrzewam, że z przeniesieniem elektryki nie będzie większych problemów, a z hydrauliką to bywa różnie. Nie jest wcale powiedziane, że „przenosiny” będą konieczne, ale warto mieć rozeznanie, czy jest to możliwe i czy w ogóle chcemy bawić się w „kucie”.

Jeśli dopiero przymierzacie się do tematu instalacji, to zostawcie go na razie. Doskonale rozumiem, że chcielibyście mieć już ten etap za sobą (bo jest kosztowny, długi, mało spektakularny i mozolny). Zdecydowanie polecam Wam zaplanowanie instalacji dopiero po etapie projektu kuchni. Po pierwsze projektant nie będzie ograniczony wymiarami narzuconymi przez instalację (a często nawet 3 cm ma znaczenie, kiedy okazuje się, że gniazdko wychodzi za zmywarką), a po drugie zyskujecie szansę dopasowania instalacji do najefektywniejszego wykorzystania przestrzeni. A to jest bezcenne. Zatem: najpierw projekt (choćby wstępny) a potem do projektu instalacje.

Kuchnia to nie tylko meble

Meble to bardzo istotny element kuchni, ale nie jedyny. Zanim wybierzemy się do stolarza, warto przemyśleć sobie (albo nawet zdecydować) o niestolarskich materiałach użytych w kuchni – co chcecie mieć na podłodze, jaki kolor na ścianach, itp. Jeśli macie już ten wybór za sobą warto zabrać próbki do stolarza (albo resztki, które Wam zostały)

Z tym najczęściej zostajecie sami.

Najczęstszym pytaniem i prośbą i pomoc, jakie widuję na grupach na Facebook jest pytanie o to, co dać na ścianę między blatem a szafkami wiszącymi. Oczywiście opatrzone jest to pytanie stosownym zdjęciem wykonanej już kuchni. A więc wykonawca mebli nie zajął się tym tematem. Zapewne nie musiał, ale osobiście uważam, że w dobrym tonie jest zająć się klientem i w tym aspekcie. Nawet, jeśli okładzina ścienna ma być nie z materiału stolarskiego, to jednak warto to zaprojektować i pokierować klienta w odpowiednie miejsce, lub do konkretnych wykonawców , bo przecież ten element bardzo mocno łączy się z meblami, nie tylko wizualnie, ale często także technicznie. 

Najważniejszymi rzeczami, jakie warto zapamiętać z tego artykułu jest to, że samodzielny pomiar kuchni nie jest trudny i przyda Wam się na innych etapach oraz, że idealnym rozwiązaniem jest najpierw projekt, a potem instalacje.

To był drugi merytoryczny artykuł z cyklu „Kuchnia od stolarza”. Do tej pory ukazały się:

No i nie zapomnijcie się zapisać do newslettera, bo subskrybenci mają u mnie wyjątkowo dobrze 😉 (czytaj: będą bonusy ;)) Jeśli zapisaliście się powyżej, to tu już nie musicie. Ale jeśli chcecie pobrać instrukcję pomiarów, to nawet jeśli jesteście na liście to w formularz umieszczony powyżej trzeba się zapisać.

.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *